środa, 13 lipca 2011
piątek, 24 czerwca 2011
Kiedy Banary dotarł do swej pamięci?
„Dzienniki Bobera” do których dotarłem kilka lat temu, podzielone są, a właściwie same się dzielą, na dziesięć okresów. Przyjmując za fakt, że Banary rozpisywał je wg stanu odzyskiwania swych wspomnień, logiczne wydaje się to, że okres pierwszy obejmuje lata 1933 – 1939. Nie ma w tym nic dziwnego gdyby nie to, że Banary używa pewnej chronologii. Własnej chronologii. Już wiemy, że urodził się o wiele, wiele wcześniej. Już wiemy, że proces, opóźniony proces starzenia się jego ciała, pozwolił mu, na byt w wielu odległych miejscach. Odległych czasowo.
Jednak dla mnie najważniejszy jest motyw. Punkt lub miejsca, które prowokują (przywracają) Banaremu pamięć. Rok 1933. Banary nie wie, że zostanie ojcem. Zatem co powoduje, że nagle odnajduje się… skądś?
Jednak dla mnie najważniejszy jest motyw. Punkt lub miejsca, które prowokują (przywracają) Banaremu pamięć. Rok 1933. Banary nie wie, że zostanie ojcem. Zatem co powoduje, że nagle odnajduje się… skądś?
sobota, 28 maja 2011
wschodnie rejony piekła....
Cornel Cummings odkrył dwie reguły, ale sczytał i tę trzecią, której nie powinien byl dotykać. Ta jedyna nie dotyczyła Krainy. Ta jedna, dotyczyła Ziemi Voo Geo. Odkrył, jakim sposobem, odepchnięty od boga anioł, potrafi przetrwać tyle wieków.
sobota, 21 maja 2011
nie jestem Zevonem!
ja naprawdę nie jestem Zevonem... nie mogę nim jeszcze być... rozpoznaję i odróżniam... prawda?
niedziela, 15 maja 2011
czwartek, 31 marca 2011
środa, 30 marca 2011
kiedy Koleś otworzył jego list, długo nie mógł czytać
Nic nie zmieni mojego świata. Dryfuję, dryfuję każdym wdechem. Unoszę aż w zachłyśnięciu głowę, bo uderzenie rzeczywistości eksploduje jak woda z syfonu. Ale staram się, Kolin. Staram się. Jeśli kiedykolwiek chciałem zobaczyć niebo, to wtedy, jak wracaliśmy z Cromwell. W tym samochodzie bez dachu, który zatrzymał się i wybiegliśmy z rowu. Twoje nogi były jak szczudła. Drewniane patyki, którymi powłóczyłeś. Obiecałem ci, że jeśli wytrzymasz pierwszy tydzień, to będziesz żył. Niebo jest błękitne, nawet dla tych oczu, które widzą tylko w negatywie… w czerni i bieli.
Czasami ktoś próbuje rozsunąć chmury, które szorują brudem codzienności, twoje niebieskie niebo, ale nikt nie ma tyle siły, by to zrobić, bo takiej mocy nabędziesz tylko będąc tam. Ty wiesz gdzie. Tam.
Czasami ktoś próbuje rozsunąć chmury, które szorują brudem codzienności, twoje niebieskie niebo, ale nikt nie ma tyle siły, by to zrobić, bo takiej mocy nabędziesz tylko będąc tam. Ty wiesz gdzie. Tam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
